Łaguta nie przejmuje się atakami kibiców z Leszna
Mecz Unii Leszno ze Spartą Wrocław przyniósł nie tylko emocje na torze, ale także nieprzyjemny epizod poza nim. Grupa pijanych kibiców gospodarzy próbowała zaczepiać Adriana Łagutę wulgarnymi wypowiedziami tuż po zakończeniu spotkania.
Pole-Position miał okazję poruszyć tę kwestię w rozmowie z wrocławianinem. Łaguta przyjął jednak postawę wyrażającą zupełną obojętność wobec tego zajścia. - Mam to w nosie, nie są na moim poziomie - powiedział stanowczo żużlowiec, odnosząc się do zachowania leszczyńskich kibiców.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Zachowanie grupy pseudokibiców przeszkadzało również w przeprowadzaniu pomeczowych rozmów, co stanowiło dodatkowy problem dla dziennikarzy obecnych na obiekcie. To nie pierwszy przypadek, kiedy żużel musi mierzyć się z problem niekulturalnego zachowania części publiczności. Łaguta swoimi słowami zdaje się sugerować, że ludzie, którzy posługują się wulgaryzmami i awanturniczym zachowaniem, pozostają znacznie poniżej mentalności i poziomu profesjonalnego sportowca.
Wrocławski żużlowiec znany jest z tego, że potrafi stanąć do większych wyzwań - zarówno na torze, jak i poza nim. Jego odpowiedź na hejt kibiców pokazuje dojrzałość i skupienie się na tym, co rzeczywiście ważne. Parafrazując słowa pewnego słynnego piłkarza z podobną charakterystyką osobowości - takie sytuacje po prostu się ignoruje, skupiając się na własnych celach i wynikach sportowych.
Zdarzenia takie powinny być ostrzeżeniem dla środowiska żużla, że konieczna jest edukacja kibiców w zakresie kultury zachowania się na imprezie sportowej.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet