Andrews rozczarowany po porażce Brentford z United
Keith Andrews, tymczasowy menedżer Brentford, nie krył rozczarowania po porażce 0:2 z Manchesterem United na Old Trafford. "Pszczoły" przegrały trzeci mecz z rzędu, co stawia ich w trudnej sytuacji w tabeli Premier League.
Andrews podkreślił po spotkaniu, że jego zespół nie gra "bojaźliwej piłki" i nie zamierza zmieniać tej filozofii mimo ostatnich niepowodzeń. "Nie chcemy być drużyną, która tylko się broni i liczy na szczęście. Nasi zawodnicy pokazują odwagę i próbują grać w piłkę" - tłumaczył szkoleniowiec.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Brentford, pomimo ambitnego podejścia, nie potrafił zagrozić bramce rywali. Manchester United kontrolował przebieg spotkania od pierwszych minut i zasłużenie sięgnął po trzy punkty na swoim stadionie.
Andrews, który przejął obowiązki po poprzednim trenerze, stara się utrzymać pozytywne nastawienie w szatni. "Jestem bardzo rozczarowany wynikiem, ale nie stylem gry. Zawodnicy wykonują to, o co proszę. Musimy być cierpliwi i wierzyć w nasz sposób" - dodał.
Dla Brentford to kolejny trudny wyjazd w tym sezonie. Klub z zachodniego Londynu wciąż szuka recepty na grę przeciwko czołowym zespołom ligi. Najbliższe mecze będą kluczowe dla utrzymania w elicie angielskiej piłki.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet