Ballard wyrzucony za szarpanie włosów w meczu z Wolves
Niecodzienna sytuacja miała miejsce podczas sobotniej potyczki Wolverhampton Wanderers z Sunderland, która zakończyła się remisem 1:1. W głównej roli znalazł się obrońca The Black Cats, Dan Ballard, który został wyrzucony z boiska za... szarpanie za włosy przeciwnika.
Incydent zdarzył się w drugiej połowie spotkania, gdy Ballard w starciu z napastnikiem Wolves, Tolu Arokodare, złapał go za włosy i mocno pociągnął. Sędzia nie miał wątpliwości i od razu pokazał czerwoną kartkę północnoirllandzkiemu obrońcy. Zachowanie 25-latka wywołało zdziwienie zarówno na trybunach, jak i wśród komentatorów.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Pomimo gry w osłabieniu przez znaczną część drugiej połowy, Sunderland zdołało utrzymać remis przeciwko faworyzowanym Wolves. Oba zespoły zdobyły po jednej bramce w pierwszej odsłonie meczu, a później żadna z drużyn nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Dla Sunderland był to cenny punkt w walce o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wolves z kolei mogą żałować, że nie wykorzystali przewagi liczebnej i nie zdobyły wszystkich trzech punktów w meczu, który wydawał się być w ich zasięgu po czerwonej kartce dla gości.
Ballard czeka teraz prawdopodobnie kilkumeczowa dyskwalifikacja za swoje niefortunne zachowanie na boisku.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet