Coyne oddaje hołd Kylemu Buschowi numerem 18 na Indy 500
Kyle Busch marzył o dokonaniu czynu, który należy do największych wyzwań w światzie motorsportu – wygrania Coke 600 i Indy 500 w tym samym roku. Przez lata dwukrotny mistrz NASCAR Cup Series próbował zrealizować ten ambitny plan. W 2017 roku prawie doszło do porozumienia z zespołem Andretti, a w ostatnich latach negocjacje toczyły się również z McLarenem. Niestety, sen o starcie w Indianapolis 500 nikdy się nie ziścił.
W zeszłym tygodniu świat motorsportu wstrząsnęła tragiczna wiadomość o nagłym odejściu Busha. Legendarny kierowca miał zaledwie 41 lat i był w pełni swojej kariery. Jego śmierć pozostawiła ogromną pustkę w środowisku wyścigowym, gdzie Busch cieszył się ogromnym szacunkiem zarówno rywali, jak i kibiców.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Team Coyne postanowił uczcić pamięć Kyle'a Busha w szczególny sposób. Zespół, który będzie reprezentowany w tegorocznym Indy 500, zdecydował się na numer 18 – numer, który przez wiele lat kojarzył się z Bushem w NASCAR. To symboliczny hołd dla kierowcy, który nigdy nie miał szansy spełnić swojego największego marzenia w Indianapolis Motor Speedway.
Decyzja Coyne'a to więcej niż zwykła zmiana numeru startowego. To wyraz głębokich uczuć i szacunku dla człowieka, który przyczynił się do popularności motorsportu i inspirował kolejne pokolenia kierowców. Wiele zespołów i osobistości z branży już wyraziło solidarność z rodziną Busha i zespołem Coyne'a.
Indy 500 będzie w tym roku obarczone szczególną emocjonalnie atmosferą. Każdy, kto zobaczy numer 18 na torze w Indianapolis, będzie pamiętać o niedokończonym dziele Kyle'a Busha i jego nieudanym forsowaniu się w kierunku legendy motorsportu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet