Cucurella: Real Madryt to jest nie do odrzucenia
Marc Cucurella potwierdził, że przeprowadzka do Realu Madryt była dla niego zaskoczeniem. Lewy obrońca przeszedł z Chelsea za 52 miliony funtów, a całą transakcję sfinalizowano w zaledwie półtorej doby. Hiszpański zawodnik zdradził, że otrzymał telefon od swojego otoczenia, które poinformowało go o zaawansowanych negocjacjach pomiędzy obiema drużynami.
"Byłem bardzo szczęśliwy, gdy dowiedziałem się o tej możliwości" - powiedział 27-letni piłkarz ze sztabu kadry narodowej w Chattanooga w Tennessee. "Wszystko działo się niezwykle szybko. Rano otrzymałem telefon, a moi ludzie powiedzieli mi, że kluby mają już uzgodnione warunki. Musiałem szybko podjąć decyzję. Nie miałem żadnych wątpliwości - to był wielki krok w mojej karierze."
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Cucurella musiał zmierzyć się z krytyką ze strony kibiców Barcelony. Urodzony i wychowany w Katalonii piłkarz przyłączył się do akademii Barçy w wieku 14 lat, dlatego jego przejście do konkurencyjnego Realu Madryt wywołało mieszane uczucia wśród fanów. Zawodnik bronił jednak swojej decyzji, argumentując, że propozycja od królewskich była dla niego zbyt prestiżowa, aby ją odrzucić.
"Kiedy Real Madryt się po ciebie zgłosi, bardzo trudno powiedzieć nie" - wyjaśnił obrońca. "Dla każdego piłkarza to marzenie. Szybkość transakcji okazała się dla mnie korzystna, mogłem zachować koncentrację na Mistrzostwach Świata i przygotowaniach kadry."
Zona komfortu może być dla niego dodatkowym bonusem - żona Cucurelli, Claudia, pochodzi z rodziny madryckiego klubu. Jej całe otoczenie rodzinne to zwolennicy Realu, co ułatwi adaptację piłkarza w nowym otoczeniu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet