Dembele rozbił Norwegię. Francja pokazała swoje możliwości
Francja w kapitalnym stylu zamknęła fazę grupową, rozgromiając Norwegię 4:1. Wicemistrzowie świata nie dali rywalom żadnych szans, a hat-trickiem popisał się Ousmane Dembele, który znowu potwierdził swoją klasę na międzynarodowym poziomie.
Mecz w pierwszej połowie to był prawdziwy koncert francuskich piłkarzy. Zespół Didiera Deschampsa grał z dużą swobodą, wykorzystując eksperymentalny skład rywali, którzy zdecydowali się na rotację składu przed wznowieniem meczów w fazie pucharowej. Norwedzy nie potrafili stawiać rzeczywistego oporu, a goście bez większych problemów budowali przewagę.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Dembele w swojej strefie czuł się jak ryba w wodzie. Skrzydłowy przeniósł się do defensywy, gdy było trzeba, ale przede wszystkim błyszczał w ataku. Jego hat-trick był dowodem na to, że gdy piłka znajdzie się na jego nogach w odpowiednim polu, potrafi być niebezpieczny i efektywny. Francuzi pokazali, jak powinno wyglądać granie przeciwko słabszemu przeciwnikowi.
Druga połowa była już zdecydowanie spokojniejsza. Francja zmniejszyła tempo, wdrażając coś w rodzaju trybu ekonomicznego. Nie było już tego entuzjazmu i ofensywnego szału z pierwszych 45 minut. Wicemistrzowie świata zarządzali przewagą, pilnując czystości wyniku i unikając niepotrzebnych ryzyk. W piłce nożnej taka taktyka ma pełny sens, zwłaszcza w ostatnim meczu fazy grupowej, gdy zespół ma już zapewnione miejsce w dalszej części turnieju.
Wynik mógł być jeszcze większy, gdyby Francuzi utrzymali pierwsze tempo do końca. Jednak gra kontrolowana i bezpieczna przyniosła oczekiwany rezultat bez dodatkowych obciążeń dla kluczowych graczy. Przed najważniejszymi meczami selekcjoner musiał być zadowolony z postawy drużyny, a przede wszystkim z bezpieczeństwa swoich piłkarzy.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet