Wiadomości piłki nożnej

Djorkaeff wspomina dramat przed finałem 98. Ronaldo dostał ataku

sob., 4 lipŹródło: FourFourTwoOryginalny artykuł

Finał Mistrzostw Świata 1998 roku w Francji to jedno z najważniejszych meczów w historii piłki nożnej. Jednak dla Brazylii turniej poprzedzony był dramatycznym wydarzeniem, które mogło zmienić przebieg całej imprezy. Youri Djorkaeff, gwiazda francuskiej drużyny z tamtego okresu, wspomina rozgorączkowanie atmosfery w dniach przed decydującym spotkaniem.

Wielki napastnik Brazylii Ronaldo de Assis Moreira, uważany za jednego z najlepszych piłkarzy świata, dosłownie kilka godzin przed meczem dostał ataku konwulsji. Incident ten szokował całą ekipę selekcjonera Mario Zagarisa. Djorkaeff ujawnił w rozmowie, że wpadł do szatni brazylijskiej, aby sprawdzić stan zdrowia słynnego zawodnika i zaproponować wsparcie.

Obstawiaj sport u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

"Poszedłem do szatni Brazylii przed finałem, aby sprawdzić, czy Ronaldo jest w porządku po jego atakach. Powiedziałem mu: 'Nie zostawiaj mnie tutaj grającego samego'" - wspomina Francuz. Były zawodnik AS Monaco i Stade de Reims chciał wykazać sportową fair play, ale również zdawał sobie sprawę z konsekwencji potencjalnej nieobecności swojego głównego rywala na boisku.

Ronaldo jednak zdecydował się zagrać w finale, choć jego osłabienie było widoczne już na początku meczu. Francja triumfowała 3:0 dzięki bramkom Zidane'a i innym trafieniom. Dla brazylijskiego geniusza to była jedna z najsmutniejszych chwil w karierze, szczególnie że liczył na drugi gol na światowych stadionach w tym turnieju.

Historyczne spotkanie na Stade de France pozostało do dziś przedmiotem licznych analiz i spekulacji. Dyskusje dotyczą zarówno stanu zdrowia Ronaldo, jak i warunków, w jakich musiała grać jego drużyna. Djorkaeff natomiast, pomimo rywalizacji na boisku, pamiętał o wspólnocie piłkarskiej i wciąż wykazuje szacunek wobec przeciwnika sprzed ćwierć wieku.


Obstawiaj sport w Fuksiarzu

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto