Emery królem Europy. Villa ma ostatnią kartę do rozegrania
Unai Emery to mężczyzna, który wie, jak wygrywać europejskie puchary. W środę w Stambule będzie miał szansę na piąty triumf w Lidze Europy – rekord, którego nikt nie zbliżył się nawet na odległość. Historia jego sukcesów na tym poziomie jest niemal bajeczna, a dla Aston Villi może być ostatnią szansą, aby wreszcie sięgnąć po pierwsze trofeum pod jego kierownictwem.
Vicente Iborra, który wygrał wszystkie cztery poprzednie Ligowe Puchary Europy pod wodzą Emery'ego – trzy razy z Sevillą, ostatni raz z Villarrealem pięć lat temu – doskonale zna mentalność swojego dawnego szkoleniowca. Były reprezentant Francji opisywał go jako człowieka, który zwraca uwagę na każdy szczegół mogący wpłynąć na przebieg meczu. Przed finałem z Freiburgiem właśnie te słowa brzmią ze szczególną mocą. Iborra zawsze pamiętał wskazówkę swojego mistrza: aby znaleźć się w finale, aby przeżyć ten wspaniały moment w życiu, trzeba naprawdę tego pragnąć. To pragnienie musi być głębokie i autentyczne.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Emery dotarł już do finału Ligi Europy sześć razy. Tylko raz poniósł porażkę – w arsenalskiej koszuli. Jego bilans to pięć zwycięstw, a teraz ma szansę na szósty triumf. To będzie pierwszy puchar dla Aston Villi, która pod jego wodzą wznowiła europejskie ambicje. Przed załamaniem się w półfinale Nottingham Forest, Vítor Pereira nie wahał się nazwać Emery'ego królem Ligi Europy – i trudno się z tym nie zgodzić.
Piłkarze nadzieję upatrują nie tylko w doświadczeniu swojego szkoleniowca, ale liczą także na to, że zwycięstwo sprawi, że wreszcie trochę się rozluźni. Emery jest znany z obsesyjnego podejścia do pracy, z анализу każdego szczegółu. Triumf w Stambule mógłby być okazją do tego, aby pozwolił sobie na większą swobodę. Dla Villi to może być ostatnia karta w stosie – szansa na budowanie przyszłości na fundamentach europejskiego sukcesu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet