Wiadomości piłki nożnej

Emery: Nie jestem królem Ligi Europy

wt., 19 majŹródło: ESPNOryginalny artykuł

Unai Emery stanął w obronie swojej tradycji zwycięstw w Lidze Europy. Szkoleniowiec Aston Villa nie chce być określany mianem "króla" tej konkurencji, choć jego osiągnięcia mówią same za siebie. Przed finałem z Freiburgiem w Stambule szkoleniowiec podkreślił, że sukces to efekt pracy całej drużyny, a nie indywidualnych umiejętności.

Emery ma już na swoim koncie cztery triumfy w Lidze Europy. Trzy razy wygrywał tę trofeum z Sevillą, natomiast raz z Valencią. Teraz stara się sięgnąć po piąty tytuł, co byłoby historycznym osiągnięciem. Finał z niemieckim Freiburgiem to szansa na dołączenie do najlepszych szkoleniowców w historii europejskich pucharów.

Obstawiaj sport u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Spanielski trener nie lubi jednak takich porównań i etykiet. W rozmowie z mediami jasno zaznaczył, że przepis na sukces to nie geniusz jednego człowieka, ale konsekwencja, praca i odpowiednio dobrana strategia. Emery podkreślił znaczenie mentalności drużyny oraz zdolności dostosowania się do każdego przeciwnika. Jego filozofia opiera się na szczegółowym przygotowaniu i zaangażowaniu każdego zawodnika.

Aston Villa pod wodzą Emery'ego wykazała się niesamowitą determinacją w tych rozgrywkach. Drużyna z Birmingham pokonała wiele poważnych rywali, aby znaleźć się w finale. Każdy mecz był świadectwem taktycznego kunsztu szkoleniowca, który potrafi dostosować grę do możliwości swoich zawodników.

Finał w Stambule będzie dla Emery'ego sprawdzianem osobistych ambicji. Choć nie chce być nazywany królem, jego seria sukcesów w Lidze Europy jest nie do podważenia. Jeśli Aston Villa wygra środowy mecz, Emery wpisze się w historię jako jeden z największych szkoleniowców w europejskich rozgrywkach pucharowych. Mecz zaplanowany jest na środę w tureckiej metropolii.


Obstawiaj sport w Fuksiarzu

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto