Wiadomości piłki nożnej

Fernández i Chelsea łamią opór Tottenhamu. Walka o przetrwanie do ostatniego dnia

wt., 19 majŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Historia Tottenhamu na Stamford Bridge to jeden z największych koszmarów klubu. Statystyki nie kłamią – Spurs wygrali tam zaledwie jeden raz od 1990 roku. W całych rozgrywkach to niemal czterdzieści kolejnych spotkań bez zwycięstwa na terenie londyńskiego rywala. Jednak dzisiejsza wizyta mogła zmienić wszystko.

Tottenham przybył do Chelsea wiedząc, że jeden punkt zagwarantuje im matematyczne przetrwanie w Premier League. Wystarczyłoby remisu, by wysłać West Ham do spadku i zamknąć rozdział jednego z najgorszych sezonów w historii klubu. Przez większość meczu atmosfera wciąż tętniła nadzieją. Oczy kibiców były wciąż otwarte, serca biły szybciej.

Obstawiaj sport u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Do przerwy Chelsea wyprowadziła dwa ciosy, które mogły wydawać się rozstrzygające. Enzo Fernández, który grał na fenomenalnym poziomie, otwarł wynik dla The Blues. W drużynie gospodarzy zagrał też Andrey Santos, podwyższając na 2:0. Wszystko zdawało się przesądzone. Spurs stali nad przepaścią.

Ale sport bywa okrutny, a przesądzona jeszcze nie jest żadna bitwa. Tottenham nie zamierzał pogodzić się z przeznaczeniem. W końcówce meczu Spurs wznowili walkę, ignorując scenariusz, który zdawał się być wypisany już na niebie. Ich gracze walczyli do ostatniego gwizdka, szukając połasku, który mógłby zmienić wynik. To był futbol pełen dramatyzmu, gdzie nadzieję i rozpacz dzielą czasem tylko sekundy.

Mecz zakończył się jednak porażką Tottenhamu, co oznacza, że bitwa o utrzymanie się w Premier League przedłuża się do ostatniej kolejki sezonu. Dla kibiców Spurs to dodatkowy stres, dla West Hamu – jedno ostatnie ostatnie szansa.


Obstawiaj sport w Fuksiarzu

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto