Wiadomości motorsportu

Hamilton nie przejmuje się zarzutami Verstappena

pon., 29 czeŹródło: ESPN RacingOryginalny artykuł

Lewis Hamilton odrzucił sugestię Maxa Verstappena dotyczącą możliwej kary, którą miał rzekomo otrzymać za sposób obrony pozycji na wczesnym etapie Wielkiej Nagrody Austrii. Brytyjczyk nie widzi powodu do dyskusji na ten temat i stanowczo broni swojej jazdy na torze Red Bull Ring.

Zamieszanie miało miejsce w początkowych okrążeniach wyścigu, kiedy to Hamilton i Verstappen zaangażowali się w bliski pojedynek o pozycję. Holender sugerował w trakcie wyścigu, że jego rywal powinien dostać karę za zbyt agresywną obronę linii wejścia w jeden z zakrętów. Hamilton jednak uważa, że jechał czysto i zgodnie z przepisami.

Obstawiaj sport u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

W rozmowie z mediami po wyścigu siedmiokrotny mistrz świata podkreślił, że takie dyskusje są normalne na torze, ale nie chce się nad nimi zastanawiać. Dla niego istotne są fakty – nie dostał kary, co oznacza, że stewardowie uznali jego manewry za legalne. Hamilton podkreślił, że ma doświadczenie wystarczające, aby wiedzieć, gdzie znajduje się granica między defensywną jazdą a niebezpiecznym zagrożeniem dla bezpieczeństwa.

Ta wymiana zdań między obydwoma kierowcami jest kolejnym epizodem w długiej historii ich rywalizacji na torze. Obaj zawodnicy znani są z tego, że stawiają sobie opór i nie cofają się przed dramatycznymi manewrami podczas wyścigów. Stewardowie w Austrii musieli ocenić sytuację w kilka sekund, a ich decyzja była ostateczna.

Za nami zaciętych pojedynek na torze, który dostarczył kibicom emocji przez większość wyścigu. Hamilton ostatecznie utrzymał pozycję i przyczynił się do solidnego wyniku dla swojego zespołu. Dla Verstappena była to okazja, aby poddać w wątpliwość kwestię obrony pozycji, ale szef myśli inaczej. Teraz fokus kierowców skierowany jest na kolejne rundy sezonu, gdzie będą mieli kolejne szanse do porachunków na asfalcie.


Obstawiaj sport w Fuksiarzu

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto