Hull walczy o Premier League. Właściciel: "To będzie cud"
Acun Ilicali, właściciel Hull City nazywany "tureckim Simonem Cowellem", ma przed sobą najważniejszy dzień od objęcia klubu. W sobotę Tigers zmierzą się z Middlesbrough na Wembley w finale baraży o awans do Premier League.
Turkijski magnat medialny, który produkuje popularne programy telewizyjne na całym świecie, prowadzi Hull od ponad czterech lat. Ten czas obfitował w dramatyczne zwroty akcji - zmianę trenerów, walkę o utrzymanie i baraże. "Ludzie myślą, że zmieniałem szkoleniowców przez ego. To była właśnie jego brak" - tłumaczy Ilicali swoje decyzje kadrowe.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Dla biznesmena Hull stało się drugim domem i swoistą terapią. "Kocham to miasto" - przyznaje szczerze. Ten sezon był jednak wyjątkowy. Tigers zakończyli rozgrywki na szóstym miejscu, wywalczonym dopiero w ostatniej kolejce. Następnie w dwumeczu wyeliminowali trzecią Millwall.
Droga do finału nie była prosta. Hull padł nawet ofiarą afery szpiegowskiej związanej z Southampton, które zostało usunięte z baraży. "W Hull nigdy nie jest nudno" - można by sparafrazować.
Teraz przed klubem szansa na powrót do elity po latach nieobecności. "Awans dopełniłby cudu" - mówi Ilicali przed sobotnim starciem z Boro. Tigers liczą na wsparcie fanów i zakończenie sezonu w najlepszym możliwym stylu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet