Jackson: Havertz powinien dostać czerwoną kartę
Mike Jackson, tymczasowy trener Burnley, wyrażył zadowolenie ze sposobu, w jaki jego drużyna walczyła podczas porażki 0:1 z Arsenalem. Jednocześnie oburzył się, że Kai Havertz nie otrzymał czerwonej kartki w drugiej połowie spotkania.
Pomimo przegranej na Emirates Stadium, Jackson widzi powody do zadowolenia ze sposobu, w jaki jego zawodnicy podeszli do wyzwania przeciwko jednej z najlepszych drużyn ligi. Drużyna z Burnley wykazała się solidną grą defensywną i nie pozwoliła sobie na rozpłynięcie się po utracie gola. Jackson podkreśla, że jego podopieczni do końca walczyli o zmianę wyniku i nie poddali się mimo trudnej sytuacji.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Głównym źródłem frustracji dla szkoleniowca Clarets jest jednak decyzja arbitra dotycząca Kai Havertza. Według interpretacji Jackson, niemiecki zawodnik Arsenalu powinien był opuścić boisko za jedną ze swoich akcji w drugiej połowie meczu. Jackson uważa, że incydent spełniał wszystkie kryteria do wydania karty czerwonej i jest zaskoczony, że arbiter tego nie zrobił. Taka decyzja mogła przełomowo zmienić przebieg spotkania dla zespołu z Turf Moor.
Mecz pozostaje symbolem tego, jak wiele drużyn z dolnych pozycji tabeli musi pracować, aby konkurować z najlepszymi. Burnley miało okazje do stworzenia niebezpiecznych akcji, ale precyzji w ostatecznym wykończeniu brakowało. Jackson wierzy jednak, że taki styl gry i walka do ostatniej minuty to fundamenty, na których można budować lepsze wyniki w przyszłości.
Tymczasowy szef zespołu z Lancashire liczy, że jego drużyna będzie podtrzymywać taką energię w kolejnych meczach. Dla klubu walczącego o utrzymanie się w Premier League każdy punkt jest kluczowy, a ponieważ stracił jeden z powodu dyskusyjnej decyzji sędziego, frustracja Jackson jest w pełni uzasadniona.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet