Knicks chcą skupić się na grze, ignorując szum wokół finału
Madison Square Garden czeka na pierwszy od 25 czerwca 1999 roku finał NBA. Trzecia gra serii między San Antonio Spurs a New York Knicks obiecuje być prawdziwym szaleństwem, o czym świadczą już przygotowania do piątkowego spotkania. Wszyscy czekają na ten historyczny moment powrotu elitarnych rozgrywek na ikoniczną nowojorską arenę.
Gracze Knicks mają świadomość ogromnego zainteresowania medialem i kibiców, ale starają się nie dać temu zniszczyć swojej koncentracji. W zespole z Nowego Jorku panuje przekonanie, że skupienie się na najdrobniejszych szczegółach gry będzie kluczem do osiągnięcia sukcesu w tym kluczowym spotkaniu. Liderzy drużyny przypominają młodszym zawodnikom, że atmosfera na stadionie może być zarówno wsparciem, jak i rozpraszającym czynnikiem.
Oglądaj NBA na żywo z NBA League Pass
Sprawdź ofertę →Wiele osób zwraca uwagę na to, że Spurs jako doświadczona drużyna mogą czuć się bardziej komfortowo w tego rodzaju presji. San Antonio czterokrotnie wygrało mistrzostwo NBA, a ich zawodnicy niejednokrotnie grali w decydujących meczach. Z drugiej strony, dla wielu graczy Knicks będzie to zupełnie nowe doświadczenie, które może zarówno mobilizować, jak i przytłaczać.
Treningu w dniach poprzedzających trzecią grę będzie poświęcony szczególnie mentalnemu przygotowaniu zespołu. Sztab szkoleniowy pracuje nad tym, aby zawodnicy New Yorku potrafili czerpać energię z publiczności, a nie się nią przytłaczać. Kluczowe będzie utrzymanie spokoju i realizowanie zaplanowanych schematów gry niezależnie od hałasu panującego na trybunach.
Oglądaj NBA na żywo
NBA League Pass - wszystkie mecze, statystyki na żywo, archiwum