Marcelino doprowadził Villarreal do LM i... odszedł!
To była historia pełna zwrotów akcji. Marcelino, trener przezywany Salvador Milagros (Zbawca Cudów), potrzebował sześciu lat na powrót do zawodu. Gdy w 2023 roku objął Villarreal, nikt nie spodziewał się takiego finału.
Grudzień 2022 roku - mecz z Kopenhagą. Zawodnicy Villarrealu schodzą z tunelu, ustawiają się na murawie, a z głośników... brzmi hymn Ligi Europy zamiast Ligi Mistrzów. Ktoś pomylił nagrania. Piłkarze wyglądali na zażenowanych, a potem przegrali kolejny mecz. Żółta Łódź Podwodna zakończyła fazę grupową bez zwycięstwa, z ledwie jednym punktem w ośmiu spotkaniach - drugi najgorszy wynik w całej edycji.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Ale Marcelino nie poddał się. Przez cały sezon budował drużynę, wprowadzał młodych zawodników i systematycznie wspinał się w tabeli La Liga. Kulminacja przyszła w maju - Villarreal rozgromił Levante 5:1, zapewniając sobie awans do Ligi Mistrzów na sezon 2024/25.
Po ostatnim gwizdku na Estadio de la Cerámica zabrzmiał właściwy hymn Champions League. Piłkarze ruszyli w rundę honorową, a na tablicy wyników pojawiła się wiadomość: "Jesteśmy znów drużyną Ligi Mistrzów!" Kibice szaleli, świętując powrót do europejskiej elity po trudnym sezonie.
Jednak największą niespodzianką było to, co nastąpiło tuż po sukcesie. Marcelino, mimo osiągnięcia celu, zdecydował się odejść z klubu. Salvador Milagros znów dokonał cudu, ale tym razem postanowił nie czekać na oklaski.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet