Maresca w Manchesterze City? Tajemnica dziwnych słów trenera
Zagadkowe wypowiedzi Enzo Maresca po meczu Chelsea z Evertonem z 13 grudnia mogą mieć zupełnie inne podłoże niż początkowo sądzono. Włoski szkoleniowiec zaskoczył wszystkich, mówiąc o "najgorszych 48 godzinach" w klubie i braku wsparcia ze strony władz The Blues.
Teraz, gdy coraz głośniej mówi się o planach sukcesji w Manchesterze City, tajemnicze słowa Maresca nabierają nowego znaczenia. Pep Guardiola ma opuścić Etihad Stadium na koniec sezonu, a wszystko wskazuje na to, że decyzja o jego następcy została podjęta już dawno temu.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →"Odkąd dołączyłem do klubu, ostatnie 48 godzin to były najgorsze, bo wielu ludzi nas nie wspierało. Ludzie nie wspierali mnie ani zespołu" - mówił wówczas Maresca po niezbyt spektakularnym zwycięstwie 2:0 nad Evertonem.
Te słowa, które początkowo interpretowano jako krytykę Chelsea, mogą być związane z negocjacjami dotyczącymi przejścia do Manchesteru City. Włoch, który wcześniej pracował jako asystent Guardioli, wydaje się naturalnym kandydatem do objęcia sterów u Obywateli.
Sytuacja rzuca nowe światło na relacje Maresca z władzami Chelsea. Jego frustracja mogła wynikać nie tyle z problemów w obecnym klubie, co z komplikacji związanych z potencjalną przeprowadzką na Etihad Stadium. Wszystko wskazuje na to, że kulisy tej sprawy są znacznie bardziej skomplikowane, niż początkowo sądzono.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet