McIlroy bez wpadki na Shinnecock. 69 uderzeń i zadowolenie
Rory McIlroy rozpoczął swoją przygodę z US Open na Shinnecock Hills zdecydowanie lepiej niż sześć lat temu. Irlandczyk zaliczył czwartkową rundę z wynikiem 69 uderzeń, czyli jedno poniżej par, wykazując się solidną grą i zdecydowanie unikając scenariusza sprzed sześciu lat, kiedy nie zdołał obronić się przed wyeliminowaniem z turnieju już w fazie otwarcia.
McIlroy nie krył swojego zadowolenia z pierwszego dnia konkurencji. Mimo że jego finałowe dwa uderzenia zakończyły się bogeyami, Irlandczyk utrzymał przytomność umysłu i zdyscyplinowanie przez większość rundy. Wynik 69 uderzeń to solidna pozycja wyjściowa do dalszych zmagań na tym trudnym i wymagającym polu na Long Island.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Za pierwszym razem, gdy US Open odbywał się na Shinnecock Hills w 2018 roku, McIlroy nie zaliczył udanego występu i odpadł już po pierwszych dwóch rundach. Tym razem podchodzi do turnieju z innym nastawieniem i lepszymi wynikami. Doświadczenie z poprzedniego pobytu na tym terenie stanowiło dla niego lekcję, którą zdaje się teraz efektywnie wykorzystywać.
Pole na Shinnecock Hills słynie z trudności – jest łatwo zarysowywane, a trawa na green'ach potrafi być nieprzewidywalna. To test nie tylko dla techniki uderzenia, ale przede wszystkim dla mentalności golfisty. McIlroy wykazał się spokojem i konsekwencją, co w ostatecznie pozwoliło mu zapisać pozytywny wynik otwarcia.
Wygląda na to, że irlandzki superstar znalazł w sobie odpowiednie zasoby psychiczne, aby radzić sobie na polu, które w przeszłości go nie rozpieszczało. Jego obecny wynik plasuje go w gronie zawodników, którzy mają szansę na podium turnieju. Kolejne rundy będą kluczowe, ale jeśli McIlroy utrzyma obecną formę, może spodziewać się powodzenia w starciu o jedną z największych nagród w golfe.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet