Newcastle czeka trudna finałówka. Howe przyznaje: to był wyzwanie
Intensywny weekend piłkarski czeka nas przed nami. Eddie Howe będzie wspominać obecny sezon Newcastle United z mieszanymi uczuciami. Magpies mają za sobą kampanię pełną wzlotów i upadków, a przed nimi ostatnia gra domowa w Premier League przeciwko West Ham United.
Newcastle wykazało potencjał, osiągając fazę pucharów w Lidze Mistrzów i półfinały Pucharu Ligi Carabao. Jednak takie sukcesy w europejskich rozgrywkach nie przełożyły się na zadowalające wyniki w lidze. Klub zajmuje obecnie 13. miejsce w tabeli, z zaledwie dwoma spotkaniami do końca sezonu. To zdecydowanie rozczarowujący rezultat, biorąc pod uwagę, że rok temu Magpies zajęli piąte miejsce.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Rozbieżność między ambicjami a rzeczywistością jest uderzająca - Newcastle traci obecnie 13 punktów do pozycji piątej. Dla porównania, w poprzednim sezonie zespół walczył o europejskie miejsca, a teraz dyskusje dotyczą przede wszystkim tego, czy potencjał drzemący w składzie zostanie lepiej wykorzystany w przyszłości.
Howe, którego przyszłość na stanowisku trenera była poddawana w ostatnich tygodniach dyskusji, otworzył się na temat przeanalizowania sezonu. 48-letni szkoleniowiec przyznał, że patrząc na całokształt kampanii, jego uczucia są rzeczywiście mieszane. Mimo niedostatecznych wyników ligowych, dostrzega on pozytywne elementy w grze drużyny, ale jednocześnie rozumie, że level zadowolenia kibiców jest daleki od ideału.
Matcze finałowe sezonu będą ważnym testem dla zespołu. West Ham przyjedzie do St James' Park jako zespół walczący o utrzymanie, a następnie Newcastle czeka wyjazdowe starcie, które może być ostatnią szansą na poprawę wrażenia o całej kampanii. Dla Howe'a to moment do wyciągnięcia wniosków i przygotowania się do kolejnego sezonu, w którym ambicje będą musiały zamienić się w konkretne rezultaty.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet