Polskie piłkarki remisują z Niemkami, kontrowersja w końcówce
Reprezentacja Polski kobiet U-19 nie zdołała pokonać Niemiec na Euro w Bośni i Hercegowinie. Mecz drugiej kolejki fazy grupowej zakończył się remisem 1:1, przy czym Biało-Czerwone miały dobry początek spotkania i wiele nadziei na trzy punkty.
Polki wyszły na prowadzenie dzięki bramce Oliwii Związek, która trafiła precyzyjnie i dała naszej drużynie przewagę. Przez długi czas nasza reprezentacja kontrolowała przebieg gry i wydawało się, że będzie w stanie utrzymać korzystny wynik. Jednak Niemki nie poddały się łatwo i szukały sposobu na wyrównanie.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Do remisu doprowadziła Helen Boerner, która znalazła się w odpowiednim miejscu i czasem, aby pokonać polską bramkarkę. Wynik wyrównał się na 1:1 i toczyła się ostatnia faza meczu. Polki nie zdawały się jednak gotowe do kapitulacji i walczyły o zwycięstwo aż do ostatniego gwizdka arbitra.
W końcówce spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Słowacka sędzia Miriama Bockova odmówiła przyznania rzutu karnego dla Polski po faulu na Oliwii Zgodzie. Decyzja wywołała wielkie rozczarowanie w obozie polskiej drużyny, gdyż większość obserwatorów uważała, że był to wyraźny faul, na który powinna była zagrać piłkarka.
Fakt ten znacznie komplikuje sytuację Polek w turnieju. Aby awansować do półfinału, nasza reprezentacja będzie musiała nie tylko zdecydowanie pokonać Bośniaczki, ale także liczyć na pomoc Szwedek. Drużyna ze Skandynawii musi przegrać z Niemkami, aby dać Polsce szanse na grę w dalszych fazach turnieju. Każdy punkt na tym etapie rozgrywek jest niezwykle ważny, a kontrowersyjna decyzja sędziego może okazać się kluczowa w walce o awans.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet