Wiadomości piłki nożnej

Robertson żegna się z Liverpoolem: "Wspinaliśmy się na szczyt"

czw., 21 majŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Andy Robertson przygotowuje się do pożegnania z Liverpoolem po siedmiu niezwykłych latach na Anfield. Szkocki obrońca, który w niedzielę rozegra ostatni mecz w barwach The Reds, wspomina najpiękniejsze chwile swojej kariery na Merseyside.

Dla 32-letniego kapitana reprezentacji Szkocji najlepszym uczuciem w Liverpoolu było "wspinanie się na szczyt" z drużyną Jürgena Kloppa. Robertson przeszedł niesamowitą drogę - od chłopaka odrzuconego przez Celtic w wieku 15 lat, który po debiucie w Queen's Park tweetował: "Życie w tym wieku to koszmar bez pieniędzy", po jednego z najlepszych lewych obrońców na świecie.

Obstawiaj sport u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

W pamięci na zawsze pozostaną mu magiczne chwile: historyczny comeback przeciwko Barcelonie, kiedy potargał włosy Lionela Messiego, triumf w Lidze Mistrzów w Madrycie czy pierwszy tytuł mistrzowski Liverpoolu od 30 lat. Niezapomniana była też akcja przeciwko Manchesterowi City na Anfield, gdy przy wyniku 4:1 Robertson pressował aż pięciu zawodników rywali w jednej akcji.

Po 377 meczach w koszulce Liverpoolu Robertson odchodzi "bez żalu i goryczy". Szkot żartobliwie dodaje, że cieszy się, iż "jeden z naszych egipskich przyjaciół" - nawiązując prawdopodobnie do Mohameda Salaha - przejmie reflektory, a on będzie mógł "przemknąć się niezauważony".

Dla wielu fanów Robertson pozostanie najlepszym lewym obrońcą w historii klubu, człowiekiem który swoją walecznością i oddaniem idealnie odzwierciedlał ducha Liverpoolu.


Obstawiaj sport w Fuksiarzu

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto