Rodzina Bearda: Trenerzy to nie nadludzie, potrzebują pomocy
Rodzina Matt Bearda, byłego trenera zespołów kobiecych w angielskiej Women's Super League, postanowiła przerwać milczenie i opowiedzieć o ciemnej stronie zawodu menedżera piłkarskiego. W szczerym wywiadzie dla BBC Sport bliscy szkoleniowca ujawnili, jakie ogromne obciążenie emocjonalne niosą ze sobą obowiązki trenerskie na najwyższym poziomie.
Według rodziny Bearda, społeczeństwo i media często traktują trenerów jak 'nadludzi', którzy powinni radzić sobie ze wszystkimi problemami bez zewnętrznej pomocy. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna - presja wyników, odpowiedzialność za zespół i nieustanna obserwacja mediów potrafią doprowadzić nawet najbardziej doświadczonych szkoleniowców do granic wytrzymałości.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →'Nikt nie powinien czuć się zmuszony do udawania, że wszystko jest w porządku, gdy tak nie jest' - podkreśla rodzina. Ich zdaniem system wsparcia psychologicznego dla trenerów w futbolu jest niewystarczający, a kultura 'twardych facetów' w piłce nożnej często uniemożliwia szukanie pomocy.
Bliscy Bearda apelują o fundamentalne zmiany w podejściu do zdrowia psychicznego w futbolu. Chcą, aby kluby i federacje stworzyły lepsze systemy wsparcia dla trenerów, a także aby media i kibice zrozumieli ludzką stronę zawodu menedżera.
Ich historia ma być ostrzeżeniem, ale także nadzieją na zmianę kultury w piłce nożnej, gdzie prośba o pomoc nie będzie już postrzegana jako słabość.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet