Wiadomości koszykówki

Stacey King nie żyje. Legenda Chicago Bulls miała 59 lat

niedz., 7 czeŹródło: ESPN NBAOryginalny artykuł

Sportowy świat opłakuje stratę Stacey'a Kinga, trzech razy mistrza NBA z Chicago Bulls, który w ostatnich latach stał się ulubieńcem kibiców jako komentator transmisji meczów zespołu z Illinois. Legendarny gracz zmarł w wieku 59 lat.

King spędził najlepsze lata swojej kariery zawodniczej w słynnych Bulls, zdobywając mistrzostwa w latach 1991, 1992 i 1993 u boku Michaela Jordana i Scottiego Pippena. Choć nigdy nie był podstawowym graczem, jego rola w zespole okazała się niezwykle ważna dla sukcesu drużyny. Jako wysoki skrzydłowy i siłacz pod koszem, King zapewniał cenny wkład na obu końcach boiska, udzielając się zarówno w obronie, jak i w ataku.

Oglądaj NBA na żywo z NBA League Pass

Sprawdź ofertę →

Po zakończeniu kariery zawodniczej w 1995 roku King nie oddalił się od koszykówki. Powrócił do Chicago Bulls, gdzie przez wiele lat pracował jako telekomentator meczów zespołu. Jego energiczny styl, głębokie znawstwo gry i autentyczne zaangażowanie podczas transmisji uczyniły go jednym z najpopularniejszych komentatorów w całej lidze NBA. Kibice polubili jego entuzjazm i szczerość, z jaką komentował każdy mecz.

Stacey King urodził się w 1965 roku i przez całe życie pozostawał związany ze świątem sportu. Jego wpływ na kolejne pokolenia fanów koszykówki był znaczący, zarówno poprzez jego osiągnięcia jako gracza, jak i jego obecność w mediach. Był uosobieniem pasji do gry, którą kochał od najmłodszych lat.

Wiadomość o śmierci Kinga wstrząsnęła środowiskiem NBA. Wiele postaci ze świata sportu wyraziło condolence dla jego rodziny i bliskich. Jego spuścizna pozostanie żywa w pamięci kibiców Bulls i całej koszykarskiej społeczności.


Oglądaj NBA na żywo

NBA League Pass - wszystkie mecze, statystyki na żywo, archiwum

NBA League Pass