Uruguay pożegnało się z mistrzostwami. Błąd Mushlery zadecydował
Urugwaj po raz drugi z rzędu opuszcza mundial już w fazie grupowej. Nie sposób znaleźć usprawiedliwienia – zespół z Południowej Ameryki po prostu nie sprostał wyzwaniu. Banner na stadionie w Guadalajarze głosił "3 miliony marzeń", ale zamiast tego doszło do powtórki koszmaru. Drużyna podzielona wewnętrznie, nieskoordynowana, prowadzona przez trenera, który wciąż pozostaje w chłodnej relacji ze swoimi zawodnikami.
Uruguajczycy byli bezsilni. Nie potrafili wygrać ani z Arabią Saudyjską, ani z Cabo Verde, więc przeciwko Hiszpanii potrzebowali spektakularnego występu. Zamiast tego stworzyli zaledwie dwa strzały na bramkę przez całe spotkanie, a żaden z nich nie był groźny do 80. minuty. Mało tego – żaden z nich nie stanowił realnego zagrożenia dla hiszpańskiego bramkarza.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Spania również nie rozigrywała pięknej piłki. Ich szansa była praktycznie jednostkowa, ale katastrofalna pomyłka Fernando Mushlery sprawiła, że strzał Alex Baeny minął bramkarza tuż przed przerwą. Uruguajski golkiper nie wrócił do gry po przerwie, co świadczy o powadze jego błędu. Do tego czasu było już rozstrzygnięte – mimo że Urugwaj walczył do końca, nie potrafił zagrać piłkę na takim poziomie, aby zmienić wynik spotkania.
Porażka tym boleśniejsza, że po cztery lata temu można było wskazać okoliczności łagodzące. Wtedy Urugwaj grał w grupie z Koreą Południową, Ghaną i Portugalią, a eliminacja nastąpiła jedynie na różnicę bramek. Teraz jednak przeciwnicy byli słabsi, co dowodzi, że problem tkwi głęboko wewnątrz zespołu. Faza grupowa to za mało dla tradycyjnie silnej drużyny, która nie potrafi się zmobilizować nawet w tak istotnych momentach.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet