Villa świętuje pierwszy trofeusz od 30 lat! Szaleństwo w Stambule
Aston Villa zakończyła 30-letnią passę bez trofeów, triumfując w Lidze Europy w Stambule. Szaleństwo trwało do białego rana - o 1:43 w nocy piłkarze dopiero opuszczali stadion Beşiktaşu, aby udać się do hotelu. Matty Cash z butelką piwa Efes w dłoni świętował historyczne zwycięstwo w bezokiennej piwnicy stadionu.
"Król ułożył nam plan gry" - powiedział Cash o Unai Emerym, który zyskał niemal boski status wśród fanów The Villans. Hiszpański szkoleniowiec dotrzymał słowa danego współwłaścicielowi klubu Nassefowi Sawirisowi - obiecał bowiem, że wypełni gablotę trofeów, która kurzyła się przez dekady.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →W szatni piłkarze świętowali z... księciem Williamem! John McGinn żartował, że członek rodziny królewskiej "może wyciągnąć kartę kredytową" i postawić wszystkim kolejkę. Na uroczystości pojawili się również miliarderzy - współwłaściciele klubu Sawiris i Wes Edens.
"To oznacza wszystko. Nie potrafię wyrazić tego słowami. Niesamowite, bardzo wyjątkowe. Ośmioletnia podróż i dzisiaj zobaczyliśmy, co może zdziałać ciężka praca dzięki wysiłkowi Unaia i całego zespołu" - mówił wzruszony Sawiris, owinięty szalikiem Aston Villi.
Pytany o dalsze plany, egipski biznesmen nie ukrywał ambicji: "Niebo to nasza granica". Villa po latach może znów marzyć o wielkich sukcesach.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet