Wolff przyznaje się do błędu. Kara dla Russella na Monaco
Szef zespołu Mercedes Toto Wolff wziął na siebie odpowiedzialność za błąd popełniony podczas pit stopu, który skutkował karą przejazdu dla George'a Russella na Grand Prix Monako. Brytyjczyk przeżył trudny weekend w księstwie, gdzie już w kwalifikacjach nie potrafił konkurować ze swoim kolegą z zespołu Kimim Antonellim.
Russell przegrał z Antonellim we wszystkich trzech segmentach kwalifikacji i musiał zadowolić się szóstą pozycją na starcie. Sytuacja nie poprawiła się również podczas wyścigu, a błąd w pit stopie zespołu Mercedes sprawił, że zawodnik otrzymał dodatkową karę, która jeszcze bardziej skomplikowała jego weekend w jednym z najtrudniejszych torów w kalendarzu Formuły 1.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Wolff nie ukrywał, że to wina zespołu. W rozmowie z mediami wprost przyznał: "To wyraźnie był nasz błąd". Szef Mercedes podkreślił, że taka sytuacja nie powinna się zdarzać w zespole takiej klasy, i zapowiedział wdrożenie procedur zapobiegawczych. Dla Russella to dodatkowe rozczarowanie, biorąc pod uwagę fakt, że przez cały weekend borykał się z problemami w osiągnięciu idealnego tempa. Kontrast w wydajności między nim a Antonellim był wyraźnie widoczny zarówno w kwalifikacjach, jak i w pierwszych fazach wyścigu.
Mercedes ma przed sobą pracę nad zrozumieniem, dlaczego w tym sezonie występują takie różnice w tempie pomiędzy kierowcami. Incydent na Monaco pokazuje również, że zespół musi zwrócić większą uwagę na procedury pit stopowe i komunikację, aby uniknąć podobnych błędów w przyszłości.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet