McLaren ma poważne problemy przed Grand Prix Monaco
Kwalifikacje na siódmym i ósmym miejscu to nie jedyna przeszkoda, z jaką boryka się McLaren podczas weekendu Grand Prix Monaco. Oscar Piastri i Lando Norris zajęli pozycje znacznie poniżej oczekiwań, tracąc ponad pół sekundy do polesittera Kimiego Antonelliego z Mercedes, który dysponuje tym samym silnikiem co McLaren MCL40.
Rozczarowujący rezultat kwalifikacji to zaledwie część problemów ekipy Woking. Konstruktorzy McLarena zwracają uwagę na znaczące niedostatki w aerodynamice, szczególnie w konfiguracji przedniego skrzydła. Według doniesień z paddocku, element ten wymaga jeszcze sporo pracy przed niedzielnym wyścigiem, aby zespół mógł konkurować z czołówką stawki.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Fakt, że Mercedes z identycznym silnikiem uciekł konkurencji o ponad 50 setnych sekundy, sugeruje, że problem tkwi raczej w aerodynamice niż w jednostce napędowej. To dla McLarena szczególnie frustrujące, biorąc pod uwagę, że ekipa liczyła na solidną jazdę w księciu miast.
Techniczni specjaliści zespołu pracują intensywnie nad optymalizacją przedniego skrzydła, które w warunkach ulicznych Monako ma kluczowe znaczenie dla równowagi samochodu i przyczepności na zakrętach. Inżynierowie mają jedynie kilka godzin na wprowadzenie zmian, które mogłyby poprawić konkurencyjność obu kierowców podczas wyścigu.
Wyniki z piątku podbudowały zaufanie w McLarenie, lecz sobotnie kwalifikacje okazały się rzeczywistością znacznie gorszą. Zespół będzie musiał wyciągnąć maksimum z dostępnych możliwości i wykorzystać dobrą start pozycję do agresywnej jazdy w niedzielę. Piastri i Norris liczą, że punkty zbiorą pomimo trudnego startu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet