Stroll i trzy kary w dziewięciu okrążeniach na Silverstone
Lance Stroll zwrócił na siebie uwagę podczas wyścigu na Silverstone, ale niestety nie z powodów, które by go cieszyły. Kierowca Astona Martina otrzymał aż trzy kary w zaledwie dziewięciu okrążeniach, każda za przekroczenie limitów toru. To niechlubny rekord, który pokazuje, jak trudne były warunki jazdy dla kanadyjskiego pilota w niedzielnym wyścigu.
Stroll miał już przed startem mało szans na błyskotliwy występ. Auto AMR26 wyraźnie brakuje mu prędkości w czystym polu, a zespół Astona Martina zmaga się z problemami z konkurencyjnością na tym etapie sezonu. Samochód plasuje się wśród najwolniejszych na całej grille, a nagrania pokładowe z całego weekendu wskazywały na poważne deficyty wydajności. To jednak nie zmienia faktu, że serie kar w tak krótkim okresie czasu to wyjątkowa sytuacja, która dodatkowo komplikowała życie kierowcy.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Incydenty z przekroczeniami limitów toru stanowią jedną z najbardziej frustrujących kwestii w nowoczesnej Formule 1. Regulatory dotyczące pola jezdni są coraz bardziej restrykcyjne, a nawet minimalne przekroczenie skutkuje karą. Dla takiego kierowcy jak Stroll, zmagającego się już z niskim tempem pojazdu, dodatkowe kary były ostatnią rzeczą, której potrzebował.
Tydzień na Silverstone jest tradycyjnie wyzwaniem dla każdego zespołu, ale dla Astona Martina okazał się szczególnie trudny. Stroll nie ma sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o zaangażowanie, ale kombinacja słabych możliwości techicznych i surowych kar za przekroczenia limitów toru sprawiła, że jego wyścig był z góry skazany na porażkę. To odzwierciedla większe problemy zespołu, które wymagają poważnych zmian w podejściu do rozwoju pojazdu.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet