Szef Haasu wściekły na plotki o Oconie: To jeszcze dziennikarstwem?
Ayao Komatsu, szef zespołu Haas, stanął w obronie Estebana Ocona i postanowił zdecydowanie rozprawić się z krążącymi w sieci pogłoskami dotyczącymi przyszłości Francuza w Formule 1. Principal zespołu z Stanów Zjednoczonych nie gryzł się w język, określając rozpowszechniające się historie jako "czystą bzdurę".
Powstały spekulacje w mediach społecznościowych sugerujące, że między Komatsu a Oconem doszło do konfrontacji po Grand Prix Miami. Wiadomości te szybko rozprzestrzeniły się na kilka portali motoryzacyjnych, wywołując zamieszanie wśród kibiców i ekspertów. Wszystko to działo się bez najmniejszych podstaw faktycznych, a Komatsu postanowił temu energicznie zaprzecić.
Obstawiaj sport u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Szef Haasu był szczególnie oburzony sposobem, w jaki internetowe media i poszczególne źródła rozpowszechniały nieweryfikowane informacje. W swojej stanowczej odpowiedzi kwestionował wręcz Standards dziennikarstwa, które stały za tego typu publikacjami. Jego ton jasno wskazywał na frustrację z powodu mnożących się w ostatnim czasie niesprawdzonych doniesień dotyczących zespołu.
Ocon natomiast również wyraził swoje niezadowolenie z pojawiającymi się plotkami. Francuski kierowca, który dołączył do Haasu w bieżącym sezonie, chciał jasno stwierdzić, że jego pozycja w zespole nie jest zagrożona i że skoncentruje się wyłącznie na pracy na torze. Tego typu spekulacje nie pomagają ani jemu, ani całej drużynie w przygotowaniach do kolejnych wyścigów.
Sytuacja pokazuje, jak szybko w dobie social mediów mogą rozprzestrzeniać się nieprawdziwe informacje w świecie motorsportu. Wiele portali, dążąc do zwiększenia zasięgu i zaangażowania użytkowników, podejmuje ryzyko publikacji nie do końca potwierdzonych wiadomości. Tym razem jednak bezpośrednia reakcja szefa zespołu powinna położyć kres tym pogłoskom.
Obstawiaj sport w Fuksiarzu
1000 PLN + 10 PLN freebet