Powrót do wiadomości

11 minut doliczonego czasu - czy to już przesada?

niedz., 5 kwiŹródło: BBC SportOryginalny artykuł

W środowym meczu ćwierćfinału Pucharu Anglii pomiędzy West Hamem a Leeds United doszło do kontrowersyjnej sytuacji związanej z czasem doliczonym przez sędziego. Arbiter spotkania zadecydował o przedłużeniu drugiej połowy aż o 11 minut, co wywołało ogromne emocje na Stadionie Londyńskim.

Kibiców i ekspertów dzieli pytanie - czy tak długi czas doliczony był uzasadniony, czy może stanowił przesadę ze strony sędziego? Podczas spotkania doszło do kilku przerw w grze, w tym kontuzji zawodników, długich konsultacji z VAR-em oraz celebracji po strzelonych bramkach. Dodatkowo, jak zauważają obserwatorzy, obie drużyny wielokrotnie przeciągały czas przy stałych fragmentach gry.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Szczególnie gorącą atmosferę podgrzały ostatnie minuty spotkania, gdy wynik był wciąż nierozstrzygnięty. Leeds desperacko szukało wyrównania, podczas gdy West Ham starał się utrzymać prowadzenie. Długi czas doliczony dał gościom dodatkową szansę na zmianę losów meczu.

Sędziowie w Premier League i rozgrywkach pucharowych coraz częściej decydują się na wydłużenie czasu gry, co ma na celu skompensowanie wszystkich przerw podczas regulaminowych 90 minut. Mimo to, 11 minut doliczonego czasu wciąż budzi kontrowersje i dyskusje o granicach takiej praktyki w futbolu.

Kluby w artykule


Powiązane kluby

Sprawdź mecze

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto