Adams: USA musi pokonać giganta na mundialu w Katarze
Kapitan reprezentacji Stanów Zjednoczonych Tyler Adams nie ukrywa ambicji przed nadchodzącymi mistrzostwami świata w Katarze. W szczerym wywiadzie pomocnik przyznał, że amerykańska drużyna potrzebuje głośnego zwycięstwa nad jednym z faworytów turnieju.
"Musimy w końcu pokonać któregoś z gigantów futbolu" - powiedział Adams, nawiązując do tego, że USA od dawna nie odniosły spektakularnego sukcesu przeciwko europejskim czy południowoamerykańskim potęgom. Ostatni mundial, na którym Amerykanie sprawili niespodziankę, to turniej w 2002 roku, kiedy dotarli do ćwierćfinału.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Wypowiedź kapitana "Gwiazd i Pasów" pokazuje, że zespół Gregga Berhaltera nie jedzie do Kataru jedynie po to, by uczestniczyć w turnieju. Młoda amerykańska kadra, w której prym wiodą tacy zawodnicy jak Christian Pulisic, Weston McKennie czy sam Adams, chce udowodnić, że futbol w USA rozwija się w błyskawicznym tempie.
Stany Zjednoczone zostały przydzielone do grupy B, gdzie zmierzą się z Anglią, Iranem i Walią. To właśnie mecz z reprezentacją Trzech Lwów może być dla Amerykanów szansą na to "wielkie" zwycięstwo, o którym mówi Adams. Anglia, choć faworyzowana, ma swoje problemy, a amerykańska młodzież może zaskoczyć swoją szybkością i determinacją.
Słowa Adamsa to także sygnał dla kibiców, że ta generacja amerykańskich piłkarzy ma wielkie ambicje i nie zamierza poprzestać na skromnych celach.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet