Andy Carroll nie przyznaje się do naruszenia zakazu kontaktu
Były napastnik reprezentacji Anglii Andy Carroll stanął przed sądem w Chelmsford, gdzie nie przyznał się do naruszenia zakazu kontaktu z byłą żoną. 35-letni piłkarz jest oskarżony o wielokrotne dzwonienie do Billi Mucklow w marcu ubiegłego roku, co miało stanowić pogwałcenie wydanego przez sąd rodzinny nakazu zakazu kontaktu.
Carroll, który w swojej karierze reprezentował barwy Newcastle United i Liverpool w Premier League, złożył w środę przed sądem w Chelmsford oświadczenie o niewinności. Sprawa dotyczy naruszeń zakazu kontaktu, który został wydany przez sąd rodzinny w Chelmsford Justice Centre.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Billi Mucklow, była już żona piłkarza, znana jest z udziału w popularnym reality show "The Only Way Is Essex". Para zakończyła swój związek małżeński, a sąd wydał nakaz zakazu kontaktu mający chronić Mucklow.
Carroll, który przez lata był jednym z najdroższych angielskich napastników, ma ponownie stawić się przed sądem w marcu tego roku. Wtedy zostanie podjęta decyzja w sprawie postawionych mu zarzutów.
Sprawa pokazuje, jak problemy osobiste mogą wpływać na życie byłych gwiazd futbolu już po zakończeniu kariery. Carroll w przeszłości borykał się z różnymi kontuzjami, które wpłynęły na jego karierę piłkarską.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet