Arsenal drży, ale awansuje! Półfinał z Atlético na horyzoncie
Arsenal przeszedł przez oczko igielne w rewanżowym starciu z Sporting Lizbona, broniąc skromnego prowadzenia 1:0 z pierwszego meczu. Kanonierzy awansowali do półfinału, gdzie zmierzą się z Atlético Madryt.
Dla zespołu Mikela Artety był to kolejny wieczór pełen niepewności i nerwów. Londyńczycy przechodzą ostatnio przez trudny okres - przegrana z Manchesterem City w finale Carabao Cup, odpadnięcie z FA Cup po porażce z Southampton oraz bolesna porażka z Bournemouth w Premier League, która mocno skomplikowała walkę o tytuł mistrzowski.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →W takich okolicznościach starcie ze Sporting było prawdziwym testem charakteru. Portugalski zespół nie ułatwiał zadania Arsenalowi, kreując zagrożenie i nie pozwalając na spokojne rozegranie meczu. Atmosfera na Emirates Stadium była gęsta od napięcia, a każda strata piłki przez gospodarzy wywoływała niepokój wśród fanów.
Arteta wielokrotnie powtarzał, że nic w futbolu nie przychodzi łatwo, a ten wieczór był tego doskonałym przykładem. Arsenal zagrał na wynik, koncentrując się przede wszystkim na obronie jednobramkowego prowadzenia z pierwszego spotkania. Choć gra nie zachwycała, cel został osiągnięty.
Kluby w artykule
Awans do półfinału to dopiero czwarty taki sukces Arsenalu w tym europejskim pucharze. Teraz przed zespołem kolejne wyzwanie - niedzielny mecz z Manchesterem City na Etihad Stadium, który może być kluczowy dla dalszych losów sezonu. Wcześniej jednak Kanonierzy będą mogli cieszyć się z awansu i przygotowań do półfinałowej batalii z Atlético Madryt.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet