Powrót do wiadomości

Arsenal rzuca punkty w spektakularnym stylu na Molineux

czw., 19 lutŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Arsenal wydawał się płynąć ku tytułowi mistrzowskiemu niczym statek w spokojnych wodach. Liderzy Premier League, z zapewnioną podróżą na Wembley, pewnie kroczący przez europejskie rozgrywki i obdarowani łaskawym losowaniem w Pucharze Anglii - wszystko wskazywało na to, że klub z północnego Londynu przeżywa swój złoty okres.

Niestety, piłka nożna lubi płatać figle, szczególnie gdy Arsenal musi rozegrać mecz, który Premier League przemycił w kalendarz niczym nieprzyjemną pigułkę w psiej karmie. Na deszczowym i wietrznym Molineux drużyna Mikela Artety zmierzyła się z Wolves - zespołem, który nie tylko jest najsłabszy w lidze, ale również walczy o to, aby nie przejść do historii jako jedna z najgorszych drużyn wszech czasów.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Po zdobyciu dwubramkowego prowadzenia jedyną logiczną kwestią było to, ile jeszcze goli Kanonierzy wbią bezbronnym gospodarzom. Zamiast tego logika ustąpiła miejsca spektakularnemu załamaniu, zarówno na boisku jak i poza nim. Arsenal w sposób niewytłumaczalny przekształcił to, co powinno być spokojnym spacerem, w dramatyczny remis 2:2.

Taki scenariusz to już niemal znak rozpoznawczy Arsenalu - klub nie ogranicza się do zwykłego tracenia punktów, lecz urządza prawdziwe teatralne przedstawienia samosabotażu. Wolves, którzy całą jesień i zimę wyglądali jak drużyna skazana na degradację, nagle znaleźli w sobie siłę, aby odebrać bardzo ważne punkty pretendentowi do tytułu mistrzowskiego.

Kluby w artykule


Wspomniani zawodnicy

Powiązane kluby

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto