Arteta po remisie: Arsenal nie pokazał nic dobrego
Mikel Arteta nie krył rozczarowania po meczu z Wolverhampton Wanderers, który Arsenal zakończył remisem 2-2, marnując dwubramkowe prowadzenie. Kanonierzy prowadzili już 2-0, ale pozwolili drużynie z ostatniego miejsca w tabeli na wyrównanie wyniku na własnym stadionie.
Hiszpański szkoleniowiec nie szukał wymówek i wprost stwierdził, że jego zespół może winić tylko siebie za ten rezultat. "Nie pokazaliśmy nic dobrego" - powiedział Arteta po spotkaniu, przyznając jednocześnie, że wszelka krytyka pod adresem jego drużyny jest w pełni uzasadniona.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Ten wynik może okazać się bardzo kosztowny w kontekście walki o najwyższe cele w Premier League. Arsenal, który jeszcze niedawno wydawał się być w doskonałej formie, teraz musi sobie zadać pytanie o przyczyny tak dramatycznego załamania się gry w drugiej połowie.
Dla Wolves z kolei ten punkt może być niezwykle cenny w walce o utrzymanie. Drużyna Gary'ego O'Neila pokazała wielki charakter, odrabiając dwubramkową stratę przeciwko zespołowi z górnej części tabeli.
Kluby w artykule
Arteta będzie musiał szybko postawić swoich zawodników na nogi, bo takie mecze mogą kosztować mistrzostwo Anglii. Hiszpan już zapowiedział, że zespół musi wyciągnąć wnioski z tej bolesnej lekcji.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet