Arteta: Porażka z City będzie mnie prześladować przez 30 lat
Mikel Arteta otwarcie przyznał, że niedawna porażka Arsenalu z Manchesterem City w finale Pucharu Ligi Angielskiej pozostawiła w nim bolesne wspomnienia, które - jak sam stwierdził - będą go prześladować przez kolejne trzy dekady. Hiszpański szkoleniowiec porównał swoje odczucia po meczu do "kuli trucizny" w żołądku.
Dwa tygodnie temu na Wembley Arsenal został kompletnie zdominowany przez drużynę Pepa Guardioli w drugiej połowie finałowego spotkania. Dwie bramki młodego Nico O'Reilly'ego pozwoliły Obywatelom zadać psychologiczny cios liderom Premier League i zakończyć ich marzenia o bezprecedensowym poczwórnym triumfie w sezonie.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Pomimo bolesnej porażki, Arteta zapewnił, że wykorzysta to doświadczenie jako motywację do zdobycia trofeum przed końcem kampanii. Arsenal wciąż ma szanse na sukces w Premier League oraz Pucharze Anglii, gdzie w sobotę zmierzy się z Southampton na St. Mary's Stadium.
Trener Kanonierów nie chciał potwierdzić, czy Kepa Arrizabalaga otrzyma szansę w składzie na mecz szóstej rundy FA Cup. Hiszpański bramkarz popełnił błąd przy pierwszej bramce O'Reilly'ego w finale, co mogło wpłynąć na jego pozycję w hierarchii.
Kluby w artykule
Arteta podkreślił jednak, że zespół musi szybko się podnieść i skupić na nadchodzących wyzwaniach. Arsenal pozostaje w grze o najważniejsze trofea i hiszpański menedżer jest zdeterminowany, aby sezon zakończyć sukcesem, mimo niedawnej bolesnej porażki na narodowym stadionie.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet