Arteta wściekły: Arsenal zmarnował prowadzenie 2:0!
Mikel Arteta nie krył ogromnego rozczarowania po remisie 2:2 z Wolverhampton Wanderers na Molineux Stadium. Kanonierzy prowadzili różnicą dwóch bramek, ale pozwolili sobie wyrwać zwycięstwo z rąk przeciwko drużynie z dna tabeli Premier League.
Szkoleniowiec Arsenalu był bezlitosny w ocenie występu swojego zespołu. "Jestem niesamowicie rozczarowany" - przyznał Hiszpan po końcowym gwizdku. "To, co pokazaliśmy dzisiaj, było daleko od naszych standardów" - dodał trener, który wyraźnie liczył na łatwe trzy punkty przeciwko Wolves.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Podopieczni Artety objęli prowadzenie 2:0 i wszystko wskazywało na spokojne zwycięstwo na wyjeździe. Jednak Wolves, mimo trudnej sytuacji w tabeli, pokazali charakter i zdołali doprowadzić do wyrównania. Dla Arsenalu to bolesna strata punktów w walce o czołowe lokaty w Premier League.
Taki wynik może kosztować Kanonierów drogo w kontekście rywalizacji o miejsca gwarantujące grę w europejskich pucharach. Remis z ostatnią drużyną tabeli to zdecydowanie nie jest wynik, jakiego oczekiwali kibice z Londynu. Arteta będzie musiał szybko znaleźć sposób na poprawę mentalności zespołu przed kolejnymi wyzwaniami.
Kluby w artykule
Wolves natomiast mogą czerpać dużo optymizmu z tego spotkania, pokazując, że potrafią walczyć nawet z teoretycznie silniejszymi rywalami.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet