Blackburn w tarapatach - grozi spadek do League One
Blackburn Rovers przeżywa najgorszy okres w ostatnich latach. Sobotnia porażka na własnym stadionie z Hull City 0:1 po golu Lewisa Koumasa w 81. minucie to kolejny cios dla drużyny z Ewood Park. Rovers wygrali zaledwie jedno spotkanie w ostatnich 15 meczach we wszystkich rozgrywkach, co zepchnęło ich do strefy spadkowej Championship.
Sytuacja klubu jest dramatyczna - zespół traci już tylko trzy punkty do bezpiecznej pozycji, którą obecnie zajmuje West Bromwich Albion. Widmo spadku do League One staje się coraz bardziej realne, co budzi ogromne obawy wśród kibiców.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Problemy Blackburn nie ograniczają się tylko do boiska. Fani są coraz bardziej sfrustrrowani właścicielami klubu - firmą Venky's, która od lat budzi kontrowersje swoim zarządzaniem. Historia się powtarza - w lutym 2024 roku zwolniono Jona Dahla Tomassona, a rok później podobny los spotkał Johna Eustace'a. Obaj trenerzy stracili poparcie niepopularnych właścicieli.
Teraz na celowniku kibiców znalazł się obecny szkoleniowiec Valérien Ismaël. Mimo że w poprzednim sezonie poprowadził zespół do siódmego miejsca dzięki końcówce rozgrywek, tym razem nie ma mowy o walce o awans. Nastroje na Ewood Park są fatalne, a presja na zmianę trenera rośnie z każdym kolejnym słabym wynikiem.
Dla Blackburn to kolejna 'zima niezadowolenia', która może zakończyć się katastrofą sportową.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet