Czerwona kartka dla Szoboszlaia była słuszna - analiza
Kontrowersyjna decyzja sędziego Craiga Pawsona w końcówce meczu na Anfield wzbudza wiele emocji, ale była całkowicie zgodna z przepisami. W dramatycznych ostatnich sekundach spotkania bramkarz Liverpoolu Alisson znalazł się daleko od swojej bramki, gdy Rayan Cherki skierował piłkę w stronę pustej bramki The Reds.
Erling Haaland ruszył w pościg za piłką i prawdopodobnie zdążyłby dopchnąć ją za linię bramkową, gdyby nie został zatrzymany przez Dominika Szoboszlaia. Węgierski pomocnik Liverpoolu złapał za koszulkę norweskiego napastnika, co pozwoliłoby mu na przejęcie piłki i wybicie jej z zagrożonej strefy. Paradoksalnie sam Szoboszlai również został pociągnięty przez Haalanda w tej sytuacji.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Chociaż piłka przekroczyła linię bramkową, sędzia Pawson po konsultacji z systemem VAR podjął decyzję o podyktowaniu rzutu wolnego za pierwsze przewinienie i wykluczeniu Szoboszlaia za uniemożliwienie oczywistej sytuacji bramkowej.
Sędziowanie to jedna z najtrudniejszych ról w futbolu. Arbiter może podjąć całkowicie słuszną decyzję zgodną z przepisami, a mimo to spotka się z krytyką ze wszystkich stron. W tym przypadku Pawson zastosował literę prawa, co jest jedynym właściwym podejściem do prowadzenia meczów na najwyższym poziomie.
Kluby w artykule
Taka sytuacja pokazuje, jak skomplikowane mogą być decyzje sędziowskie w nowoczesnej piłce nożnej, gdzie każdy ruch jest analizowany przez kamery i ekspertów.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet