De Zerbi: "To jeszcze nie koniec!" Po kolejnym remisie Spurs
Roberto De Zerbi nie zamierza poddawać się po kolejnym bolesnym remisie Tottenhamu. Włoski szkoleniowiec ostrzegł swoich piłkarzy, że nie ma czasu na negatywne nastawienie po tym, jak jego zespół w doliczonym czasie stracił zwycięstwo przeciwko Brighton.
Koguty po raz kolejny zmarnowały prowadzenie, prowadząc już dwukrotnie w trakcie spotkania. Najpierw na listę strzelców wpisał się Pedro Porro, a następnie Xavi Simons podwyższył prowadzenie gospodarzy. Wydawało się, że Tottenham w końcu przełamie fatalną passę i odnotuje pierwsze zwycięstwo od wielu tygodni.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Jednak w ostatnich minutach meczu Georginio Rutter zadał cios, który może mieć dramatyczne konsekwencje. Francuski napastnik Brighton wykorzystał jedną z nielicznych szans gości i doprowadził do wyrównania, przedłużając tym samym koszmar Spurs do 15 meczów bez wygranej.
Ten rezultat oznacza, że Tottenham nadal pozostaje w strefie spadkowej, mając zaledwie punkt straty do bezpieczniejszej pozycji. West Ham, który ma punkt więcej, zagra w poniedziałkowy wieczór z Crystal Palace, co może zadecydować o losach północnolondyńskiego klubu.
Kluby w artykule
"Nie mam czasu na patrzenie na negatywnych ludzi" - powiedział De Zerbi po meczu. "Zawodnicy muszą przychodzić na treningi z uśmiechem na twarzy. To jeszcze nie jest skończone" - dodał Włoch, próbując podnieść morale zespołu na duchu.
Sytuacja w tabeli jest dramatyczna. Nottingham Forest z przewagą jednego punktu nad West Hamem zmierzy się w niedzielę z Burnley, co dodatkowo komplikuje walkę o utrzymanie.
Wspomniani zawodnicy
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet