Eze ratuje Arsenal! Kanonierzy w ćwierćfinale FA Cup
Arsenal z trudem awansował do ćwierćfinału FA Cup po dramatycznym meczu z Mansfield Town na najstarszym profesjonalnym stadionie piłkarskim na świecie. Kanonierzy, którzy walczą o cztery trofea i są obecnie najlepszą drużyną w Anglii i Europie, spodziewali się łatwego meczu przeciwko zespołowi z 16. miejsca League One. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
W pierwszej połowie Arsenal objął prowadzenie po trafieniu Noniego Madueke. Wydawało się, że to będzie początek jednostronnego widowiska, ale gospodarze mieli zupełnie inne plany. Na początku drugiej połowy rezerwowy Will Evans doprowadził do wyrównania, wywołując prawdziwą eksplozję radości na trybunach. Główna trybuna zadrżała pod naporem entuzjastycznych kibiców Mansfield, którzy zaczęli marzyć o wielkiej sensacji.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Kiedy wszystko wskazywało na możliwą dogrywkę, a może nawet historyczny triumf beniaminka, na scenę wszedł Eberechi Eze. Skrzydłowy Arsenal zadał decydujący cios, wprowadzając londyńczyków do ćwierćfinału FA Cup. Dla Kanonierów to kolejny krok w walce o upragnione trofeum, choć sposób, w jaki musieli walczyć z trzecioligowcem, z pewnością da do myślenia Mikelowi Artecie.
Mansfield Town może być dumne ze swojej postawy. Zespół z League One pokazał, że w pucharowych rozgrywkach wszystko jest możliwe i sprawił prawdziwą niespodziankę, stawiając się na równi z jedną z najlepszych drużyn Premier League.
Kluby w artykule
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet