Guardiola żartuje z wydatków City: "Jestem smutny"
Pep Guardiola w swoim charakterystycznym stylu postanowił zażartować z zarzutów dotyczących wielkich wydatków Manchesteru City na transfery. Hiszpański szkoleniowiec ironicznie wyznał, że jest "trochę smutny i zdenerwowany" faktem, że jego klub zajmuje dopiero siódme miejsce pod względem wydatków netto na transfery w Premier League w ciągu ostatnich pięciu lat.
Wypowiedź Guardioli to oczywiście odpowiedź na ciągłe zarzuty kierowane w stronę Obywateli dotyczące nadmiernych inwestycji w transfery. Kataloński trener w przewrotny sposób postanowił zadrwić z krytyków, sugerując, że jego zespół wydaje za mało pieniędzy na wzmocnienia.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Statystyki rzeczywiście pokazują, że Manchester City, mimo wielkich transferów takich zawodników jak Erling Haaland czy Jack Grealish, nie znajduje się na szczycie listy klubów z największymi wydatkami netto. Wynika to przede wszystkim z umiejętnego zarządzania kadrą i sprzedaży zawodników za wysokie kwoty.
Guardiola od lat musi mierzyć się z krytyką dotyczącą finansów klubu, szczególnie w kontekście prowadzonych przez UEFA i Premier League dochodzeń w sprawie Financial Fair Play. Jego ironiczna reakcja pokazuje, że hiszpański menedżer nie zamierza poważnie traktować takich zarzutów.
Kluby w artykule
Taka postawa trenera City nie powinna dziwić kibiców znających jego poczucie humoru i skłonność do kontrowersyjnych wypowiedzi na konferencjach prasowych.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet