Imigranci z Haiti i Senegalu obawiają się o MŚ 2026
Społeczności pochodzące z Haiti i Senegalu mieszkające w Stanach Zjednoczonych wyrażają głębokie zaniepokojenie nowymi ograniczeniami wizowymi wprowadzonymi przez prezydenta Donalda Trumpa. Restrykcje te mogą znacząco wpłynąć na możliwość podróżowania i uczestniczenia w wydarzeniach związanych z nadchodzącymi mistrzostwami świata w piłce nożnej.
Mistrzostwa Świata 2026, które odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku, mają być największym wydarzeniem piłkarskim w historii. Dla wielu imigrantów z krajów afrykańskich i karaibskich, mieszkających obecnie w Ameryce, turniej ten stanowi wyjątkową okazję do świętowania sukcesów swoich reprezentacji narodowych wraz z rodziną i przyjaciółmi.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Nowe przepisy wizowe mogą jednak uniemożliwić przybycie krewnych i znajomych z ojczyzny, którzy planowali przyjazd na mundial. Przedstawiciele społeczności haitańskiej i senegalskiej podkreślają, że futbol jest dla nich nie tylko sportem, ale także ważnym elementem tożsamości kulturowej i więzi społecznych.
Senegal, który w ostatnich latach znacznie wzmocnił swoją pozycję w światowym futbolu, ma duże szanse na udział w turnieju. Haiti natomiast walczy o awans w eliminacjach CONCACAF. Dla diaspora obu krajów możliwość wspierania swoich drużyn na amerykańskiej ziemi miała ogromne znaczenie emocjonalne.
Sytuacja ta rzuca cień na organizację mundialu, który miał być celebracją wielokulturowości i jedności poprzez sport. Władze FIFA i organizatorzy turnieju będą musieli zmierzyć się z tym wyzwaniem, aby zapewnić wszystkim fanom równy dostęp do tego wyjątkowego wydarzenia.
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet