Kinsky dziękuje za wsparcie po koszmaru w Madrycie
Bramkarz Tottenhamu Antonin Kinsky przerwał milczenie po dramatycznej porażce z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów, gdzie jego występ został uznany za jeden z najsłabszych w sezonie. Czeski golkiper otwarcie przyznał, że mecz na Metropolitano był dla niego prawdziwym "koszmarem" i podziękował wszystkim, którzy wysłali mu słowa wsparcia w trudnych chwilach.
Młody bramkarz, który zimą dołączył do Spurs ze Slavii Praga, miał pechowy wieczór w stolicy Hiszpanii. Kilka niewymuszonych błędów kosztowało jego drużynę cenne bramki, a media nie szczędziły mu krytyki po spotkaniu. Szczególnie jeden z goli, gdy piłka wymknęła mu się z rąk, stał się symbolem fatalnego występu Tottenham w europejskich pucharach.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Pomimo trudnej sytuacji, Kinsky może liczyć na wsparcie kibiców i kolegów z drużyny. Trener Antonio Conte oraz doświadczeni gracze jak Harry Kane i Son Heung-min publicznie stanęli w jego obronie, podkreślając, że młody golkiper ma ogromny potencjał i z pewnością wyciągnie wnioski z tej lekcji.
Teraz przed Kinskim trudne zadanie odbudowy zaufania i walka o pozycję numer jeden w bramce Spurs. Najbliższe mecze w Premier League będą kluczowe dla jego dalszej kariery w barwach londyńskiego klubu.
Kluby w artykule
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet