Kompany cierpiał na trybunach podczas hitu Bayern - PSG
Vincent Kompany przeżył prawdziwy koszmar podczas półfinałowego starcia Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a PSG na Parc des Princes. Belgijski szkoleniowiec, który nie mógł prowadzić drużyny z powodu zawieszenia, był zmuszony obserwować emocjonujące widowisko z trybun dla gości.
Pomimo że spotkanie dostarczyło kibicom niesamowitych emocji i zostało okrzyknięte jednym z najlepszych meczów tej edycji Ligi Mistrzów, dla Kompany'ego była to istna tortura. Niemożność bezpośredniego wpływu na poczynania swoich podopiecznych w tak kluczowym momencie sezonu sprawiła, że nawet spektakularne zagrania nie mogły przynieść mu radości.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Trener Bayernu, który na co dzień słynie z pasji i zaangażowania w prowadzenie zespołu, musiał zdać się wyłącznie na przygotowania taktyczne przeprowadzone przed meczem oraz na doświadczenie swoich zawodników. Dla kogoś, kto przyzwyczaił się do aktywnego kierowania drużyną z linii bocznej, obserwowanie z daleka było szczególnie bolesne.
Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest obecność trenera podczas najważniejszych spotkań. Kompany, mimo że nie mógł bezpośrednio interweniować, z pewnością analizował każdą minutę gry, przygotowując się do kolejnych wyzwań w Lidze Mistrzów.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet