Konaté wrócił po śmierci ojca i strzelił pierwszego gola!
Ibrahima Konaté przeżył niezwykle emocjonalny moment w meczu przeciwko Newcastle, zdobywając swojego pierwszego gola w Premier League na Anfield. Francuski środkowy obrońca powrócił do składu Liverpoolu po trzech meczach przerwy spowodowanej śmiercią ojca.
Trener Arne Slot ujawnił po meczu, że Konaté pierwotnie nie miał zagrać przeciwko Newcastle. Zawodnik sam zaoferował wcześniejszy powrót do drużyny, widząc problemy defensywne zespołu. "Ibou nie był zaplanowany do gry, ale sam poprosił o możliwość pomocy drużynie" - powiedział holenderski szkoleniowiec.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Gol Francuza przyczynił się do spektakularnego zwycięstwa The Reds 4:1 nad ekipą Eddie'ego Howe'a. Po trafieniu przed Kop Konaté nie mógł powstrzymać łez. "Nie mam słów, żeby opisać to, co teraz czuję" - wyznał po meczu wzruszony defensor.
Slot podkreślił wyjątkową atmosferę w szatni po spotkaniu. "Wszyscy kibicowali Ibou w szatni. To był bardzo specjalny moment dla całej drużyny" - dodał trener Liverpoolu.
Powrót Konaté okazał się kluczowy nie tylko z ludzkiej strony, ale również sportowej. Liverpool potrzebował wzmocnienia defensywy, a francuski reprezentant odpowiedział na wezwanie w najtrudniejszym momencie swojego życia. Jego postawa pokazuje charakterer zawodnika i siłę zespołu w trudnych chwilach.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet