Laporta ponownie prezydentem Barcelony! Miażdżące zwycięstwo
Joan Laporta może świętować podwójny triumf. Prezydent FC Barcelona nie tylko obserwował, jak jego drużyna rozbiła Sevillę 5:2, ale także odniósł miażdżące zwycięstwo w wyborach prezydenckich, zdobywając aż 68,18% głosów.
Wybory odbyły się w namiocie mogącym pomieścić 995 osób, ustawionym na zewnątrz nowego Camp Nou. Laporta, obserwując z wysokiej trybuny imponujący mecz swojej drużyny, wiedział już wtedy, że ten dzień będzie należał do niego. Po powrocie do namiotu wyborczego zajął miejsce przy stole numer 11, skąd z uśmiechem patrzył na napływające wyniki.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Jego główny rywal, Victor Font, zdobył jedynie 29,78% głosów, co oznaczało kompromitującą porażkę. Jeszcze przed godziną 19:30 w niedzielę wyborczą było jasne, że Laporta zachowa swoje stanowisko. Jak sam przyznał później, "było to przesądzone od samego początku".
Ciekawym momentem była obecność Hansiego Flicka w lokalach wyborczych. Niemiecki szkoleniowiec, który przed meczem mówił o stuprocentowym skupieniu na grze, po zwycięstwie nad Sevillą przybył oddać swój głos. Laporta osobiście pomógł mu wypełnić kartę do głosowania, a następnie podniósł jego rękę jak u zwycięskiego boksera, skandując: "Hansi Flick! Hansi Flick!".
Warto podkreślić, że Laporta mógł liczyć na wsparcie zarówno piłkarzy, jak i wdowy po Johanie Cruyffie. To wsparcie okazało się kluczowe w jego drodze do ponownego zwycięstwa wyborczego.
Wspomniani zawodnicy
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet