Liverpool traci punkty przez błędy! City wygrywa na Anfield
Arne Slot był o krok od spektakularnego zwycięstwa nad Pepem Guardiolą, trenerem którego podziwa najbardziej. Niestety, indywidualne błędy ponownie pokrzyżowały plany Liverpoolu w walce o tytuł mistrzowski.
Bolesne słabości w składzie The Reds zostały bezlitośnie wykorzystane przez Manchester City. Dominik Szoboszlai, występujący na pozycji bocznego obrońcy, niepotrzebnie wyprowadził Bernardo Silvę z pozycji spalonej przy bramce wyrównującej dla City. To typowy błąd pomocnika grającego w obronie. Jeszcze bardziej kosztowna była późna czerwona kartka dla węgierskiego gracza - całkowicie niepotrzebne zagranie.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Alisson również dołożył swoją cegiełkę do porażki, faulując Matheusa Nunesa w polu karnym. Erling Haaland nie zmarnował jedenastki i zapewnił City zwycięstwo. Brazylijczyk znów pokazał, że w kluczowych momentach traci zimną krew.
Letnie wydatki Liverpoolu miały przynieść najlepszych indywidualnych graczy, którzy przełamią taktyczne schematy Premier League. Ironią losu, to właśnie indywidualności City zadecydowały o wyniku. Bernardo Silva błyszczał w środku pola, a Haaland był skuteczny pod bramką.
Mimo że City przez większość meczu nie prezentowali się przekonująco, ich mentalne podejście i doświadczenie w kluczowych momentach okazały się decydujące. Wykorzystali słabnącą formę Mohameda Salaha i błędy defensywy gospodarzy.
Wspomniani zawodnicy
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet