LM: Klęska Anglików, Valverde zachwyca, koniec Simeone?
To była brutalnie szczera lekcja dla Premier League. Europejski futbol przypomniał sobie o swojej sile - finansowa przewaga nie zawsze przekłada się na sukces na boisku. Real Madryt w pierwszej połowie doszczętnie zdemolował Manchester City, wygrywając przekonująco 3:0. Co najbardziej szokujące? Królewscy grali bez Kyliana Mbappé, Rodrygo i Jude'a Bellinghama, a mimo to City nie miało żadnych argumentów.
Federico Valverde był motorem napędowym tej druzgoczącej wygranej. Urugwajczyk prezentował się fenomenalnie, dyktując tempo gry i pokazując klasę światową. Jego występ przypomniał wszystkim, dlaczego Real pozostaje królem europejskich pucharów.
Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera
Sprawdź Fuksiarz →Arsenal również rozczarował. Remis 1:1 z Bayer Leverkusen pokazał, że drużyna Mikela Artety potrzebuje czegoś więcej niż tylko stałych fragmentów gry, by poważnie myśleć o triumfie w Champions League. Kanonierzy prezentowali się blado i bez pomysłu.
Wszystkie sześć angielskich zespołów, które awansowały do 1/8 finału, ma teraz sporo pracy przed rewanżami. Tymczasem Bodø/Glimt marzy o bajkowym awansie do ćwierćfinału, co byłoby ogromną sensacją.
Kluby w artykule
Czy to może być ostatni taniec Diego Simeone w Champions League? Argentyńczyk stoi przed wielkim wyzwaniem, by poprowadzić Atletico do kolejnej rundy i udowodnić, że jego metody wciąż działają na najwyższym poziomie.
Wspomniani zawodnicy
Powiązane kluby
Sprawdź mecze
Postaw na swój klub!
1000 PLN + 10 PLN freebet