Powrót do wiadomości

Martinez o mundialu: "Pozwólmy sobie marzyć o wielkim sukcesie"

sob., 28 marŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Roberto Martinez, selekcjoner reprezentacji Portugalii, otwiera się przed nadchodzącym mundialem w rozmowie z dziennikarzami. Hiszpan, który objął portugalską kadrę, nie ukrywa ambicji i jednocześnie wspomina swoje skromne początki w piłce.

W 1995 roku, jako 21-latek, Martinez był kompletnie nieznanym piłkarzem. Miał za sobą zaledwie jeden występ w barwach Realu Saragossa i właśnie odbył służbę wojskową, grając w regionalnych rozgrywkach w rodzinnym Balaguer. Nie znając ani słowa po angielsku, trafił do Wigan w trzeciej lidze angielskiej.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

"Dotarłem tam, a góra była tak wielka, że jedynym celem było przetrwanie" - wspomina Martinez. "Był strach, ale moje podejście zawsze brzmiało: dlaczego nie?"

Teraz ten sam człowiek, którego ulubionym golem była bramka przeciwko Scunthorpe na Springfield Park, prowadzi jedną z drużyn stawianych w gronie faworytów mundialu. W siedzibie portugalskiej federacji w Oeiras koło Lizbony widać gabloty pełne trofeów, w tym najnowsze - Ligę Narodów. Brakuje jednak jednego, najważniejszego pucharu.

Do rozpoczęcia mistrzostw świata zostało 75 dni, a Martinez przygotowuje swoją drużynę do ostatnich meczów przed turniejem. Portugalia zmierzy się z gospodarzami - Meksykiem i Stanami Zjednoczonymi.

Selekcjoner opisuje Portugalię jako "szkołę piłkarską" i nie boi się podejmować ryzyka w pogoni za największym sukcesem. "To cios młotem, gdy nie odniesiesz sukcesu, ale pozwólmy sobie marzyć" - podkreśla Martinez, który właśnie dlatego, że sam nigdy nie marzył o takiej karierze, teraz pozwala sobie na największe ambicje.


Wspomniani zawodnicy

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto