Powrót do wiadomości

Pirat i Łabędź - niedoceniani strzelcy La Liga błyszczą

pon., 9 marŹródło: The GuardianOryginalny artykuł

Historia Vedeta Muriqiego i Ante Budimira to opowieść o dwóch zupełnie różnych napastnikach, którzy razem zdobyli już 31 bramek w tym sezonie La Liga. Ich starcie w dramatycznym remisie Mallorki z Osasuną w sobotę było jak spotkanie dwóch światów.

Muriqi, nazywany Piratem, od dziecka był inny. Jako 14-latek pracował i golił się, mierząc już wtedy 193 cm wzrostu. W Kosowie nie mógł znaleźć butów w swoim rozmiarze - 48,5. Gdy ciotka z Finlandii przysłała mu w końcu odpowiednie obuwie, okazało się, że to buty do rugby. Nie miał jednak serca jej powiedzieć i grał w nich dalej.

Obstawiaj mecze u legalnego bukmachera

Sprawdź Fuksiarz →

Ten zawodnik, którego własny trener opisywał jako "dziwną, brzydką bestię, przed którą przeszedłbyś na drugą stronę ulicy", sam siebie nazywał Kanibalem. Później zyskał przydomek Pirat, który mu się bardziej podobał - po zdobyciu bramki zakładał opaskę na lewe oko.

"Patrzę na Sergiego Dardera i Daniego Rodrígueza - jeśli oni są piłkarzami, to kim ja jestem?" - pytał kiedyś Muriqi. "Czasem czuję, że nie gram w piłkę nożną, lecz w zupełnie inny sport."

Kluby w artykule

Przydomek Łabędź dla partnera z Osasuny, Budimira, wydaje się równie nietypowy. Obaj napastnicy, mimo braku wielkiego rozgłosu, stanowią prawdziwą siłę ofensywną swoich drużyn w La Liga. Ich nieszablonowe style gry i osobowości sprawiają, że są wyjątkowymi postaciami hiszpańskiej ligi.

Sobotnie starcie pokazało, jak bardzo oba zespoły polegają na swoich nietuzinkowych snajperach.


Powiązane kluby

Postaw na swój klub!

1000 PLN + 10 PLN freebet

Załóż konto